Uzupełniam kalendarz. Nie mam pamięci do dat, więc do każdego kalendarza wpisuje daty urodzin, imienin, rocznic ślubów... Wertuje stary kalendarz strona po stronie szukając w pierwszych linijkach nazwisk i oznaczeń. Weryfikuje też za każdym razem czyje święto przybyło, a z kim nie utrzymuje już kontaktów.
Telefon od przyjaciółki przerywa mi długą chwilę, kiedy zastygłam z długopisem przy pierwszym zmarłym. To był ciężki rok.
To jest naj... Najdziwniejsze? Chyba najsmutniejsze uzupełnianie kalendarza w moim życiu.
Wdech. Następna strona. Wydech.