Oto mój własny lek na własny niedobór słów. Jeśli chcesz się skontaktować pisz tutaj.

środa, 11 września 2013

Emocjonalny cynizm

Jestem w stanie zrobić wiele, żeby... Coś przeżyć.
Nie bałam się zmienić planów i przejechać kilkaset kilometrów, żeby umówić się z urokliwym nieznajomym. Nie bałam się zapytać przystojnego muzyka czy ma ochotę po swoim koncercie przejść się ze mną na piwo.
Przychodzi jednak taki etap w relacji, kiedy zaczynają się pierwsze deklaracje. Stereotypowo ten czas nadchodzi stanowczo za szybko dla większości mężczyzn i stanowczo zbyt późno dla większości kobiet. Z mojej perspektywy jest zupełnie na odwrót. Czy kobiety mają mniej zaufania i bardziej ważą słowa? Czy może mają w sobie więcej dystansu do relacji damsko- męskich?
Bla, bla, bla...


Może jest we mnie zbyt dużo emocjonalnego cynizmu, żebym mogła uwierzyć, że to się uda? Cokolwiek miało by to znaczyć.