Trochę za bardzo czuję, że Cię nie znam.
Piszę czasem o małych rzeczach- o zdanym egzaminie, o notatkach, sałatce, dziecku przyjaciółki. Opowiadam Ci o moim życiu, bo chcę, byś stał się jego częścią. Pokazuje Ci, gdzie spędzam większość dnia, mówię o tym jak spędzam wieczór, bo chcę, żebyś wiedział kim jestem. Ty natomiast nie mówisz mi o sobie prawie nic i nie wiem na ile to jest związane z tym, że tworzysz barierę mówiącą "tu jest mój świat, to ciebie nie dotyczy", a na ile nie chcesz mi nic mówić uważając, że to według Ciebie dla mnie nie jest interesujące- a jest. Nawet jeśli jest nudne samo w sobie, to chce wiedzieć kim jesteś.
Słyszę nocny stukot pociągu. Przespałam jedną spokojną noc. Nie mam pojęcia kiedy to znów powtórzę. Nieprędko. W planach nauka do kolejnego egzaminu, po egzaminie najchętniej jeśli się uda tego samego dnia ruszam w góry, żeby jak najszybciej ukończyć Główny Szlak Beskidzki, później może jeden dzień w Krakowie z S. i weekend w Poznaniu z Anią. A w poniedziałek nowy rok akademicki, który będzie równie ciężki jak ten, ale... Może w listopadzie będzie kilka wolnych dni podczas których będę mogła się wyspać?