Oto mój własny lek na własny niedobór słów. Jeśli chcesz się skontaktować pisz tutaj.

niedziela, 11 marca 2012

Noc 40

Jadam pyszne, zdrowe jedzenie. Mam już swoją ulubioną kanapę w bibliotece. Nie mam niestety czasu na bieganie poza krótkimi sprintami na autobus. Wstaje wcześniej niż zwykle- oby to było moje nowe "zwykle". Poza dniem w którym totalnie zaspałam. Trzymałam w dłoni ludzkie serce. Po raz pierwszy od dawna pomalowałam paznokcie. Mam ładniejszą cerę, ale czasem nie mam kiedy się uczesać. Piję trochę za dużo kawy. Chce spędzać więcej czasu z ludźmi, którzy ładują mnie pozytywnie.